czwartek, 17 listopada 2011

Trening czyni mistrza!

"100 miliardów.  To pula komórek nerwowych mózgu, z którą się rodzimy. Z wiekiem neuronów ubywa, ale można postarać się o nowe"


"Inteligencja jest tylko w części nabyta. Dużo zależy od środowiska i od tego, czy dbamy o to, żeby się rozwijać"


Z każdą godziną, którą człowiek spędza codziennie przed telewizorem, ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera wzrasta. Każdy rok, który student zalicza na uczelni, rozwijając się intelektualnie, oznacza mniejsze ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera. 
  
Oczywiście kończąc studia wyższe nie mamy pewności uniknięcia tej choroby. Jedynie można uważać, że ryzyko zmniejsza się. Ważne jest dbanie o swoją kondycję umysłową przez całe życie (nie umniejszając znaczenia kondycji fizycznej, która zdecydowanie wpływa na tą pierwszą), bo wynika z tego, że sposób naszego codziennego życia wyraźnie wpływa na starzenie się mózgu.

Choć istotną rolę w utrzymaniu mózgu w dobrej kondycji odgrywa nasze wyposażenie genetyczne, warto świadomie dbać o stan swojego umysłu. 


Z tym tematem związane jest pojęcie plastyczności mózgu - obszary kory odpowiednio "ćwiczone" zwiększają swoją objętość przez wytwarzanie dodatkowych wypustek komórek nerwowych.


O tym jak ważny jest trening umysłowy, ale i ćwiczenia fizyczne pisze John Medina w swojej książce „12 sposobów na supermózg”.



ĆWICZENIA FIZYCZNE

Zgodnie z pierwszą zasadą: „Ćwiczenia fizyczne sprzyjają sile umysłu”
  • Nasze mózgi są stworzone do chodzenia - 20 kilometrów dziennie! (Tak było za czasów naszych przodków).
  • Aby poprawić zdolność myślenia, bądź aktywny fizycznie.
  • Ćwiczenia fizyczne powodują, że do mózgu dopływa krew z glukozą, źródłem energii i tlenem, który zbiera odpady w postaci toksycznych elektronów. Poza tym stymulują białko, które wspomaga połączenia między neuronami.
  • Ćwiczenia aerobowe, wykonywane dwa razy w tygodniu, zmniejszają o połowę ryzyko wystąpienia demencji. Ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera zmniejszają o 60 procent.

    POLECAM TEN FILMIK! ;)


W najnowszym wydaniu "Charakterów" (11/2011) także pojawiła się informacja na temat wpływu ćwiczeń fizycznych na mózg:
"Wynika z nich [badań], że aktywność fizyczna zmienia chemiczne otoczenie mózgu w taki sposób, że neurony są chronione przed ciężkimi uszkodzeniami, m.in. takimi jak w chorobie Alzheimera.
W badaniu zastosowano eksperymentalny model uszkodzeń mózgu, w którym myszy poddawane są działaniu toksycznej substancji niszczącej hipokamp (...). W mózgach myszy, które wykonywały ćwiczenia fizyczne, produkowana była Interleukina 6, substancja hamująca stany zapalne mózgu i zmniejszająca uszkodzenia powstające zazwyczaj w ich wyniku."


Dobry wpływ ma np. 30 minut szybkiego chodu 3 razy w tygodniu. Ale także pływanie, jazda na rowerze, narciarstwo i gry zespołowe (tu jednak należy być ostrożnym ze względu na możliwe urazy głowy). Oczywiście KAŻDY rodzaj aktywności działa na naszą korzyść. Przy okazji nasz mózg ma okazję się dotlenić!



 Wiele rzeczy korzystnych dla serca ma pozytywny wpływ także na mózg (wspomniane ćwiczenia fizyczne, optymalny poziom cholesterolu i glukozy we krwi, opanowanie stresu).

Wskazane jest również stosowanie diety zawierającej witaminy antyoksydacyjne (zwłaszcza A, C i E z owoców i warzyw) oraz kwasy tłuszczowe omega-3 (tłuste ryby, np. makrela, łosoś 
i tuńczyk).
Na podstawie: 21.Wiek 8/2010




ŻONGLOWANIE
  •  ćwiczenie sprzyja zwiększaniu objętości istoty szarej mózgu w rejonach odpowiedzialnych za przechowywanie i przetwarzanie informacji, zwiększając efektywność uczenia się
  • poprawia koordynację wzrokowo-ruchową
  • poszerza pole widzenia
  • zwiększa koncentrację
  • ćwiczy oburęczność (tym pobudza obie półkule)
  • rozwija cierpliwość i wytrwałość w rozwiązywaniu problemów
Źródło: 21.Wiek 03/2010

Osobiście, zmotywowana takimi informacjami, nauczyłam się żonglować (na razie podstawy 
z 3 piłeczkami, ale ile potrzeba było samozaparcia - więc wyrazy szacunku dla prawdziwych żonglerów!). Zachęcam także Was! Gorąco polecam! ;)






  Tutaj zamieszczam artykuł z Science Daily:
mała ilość ćwiczeń może ochronić Cię przed utratą pamięci w okresie starości.

http://www.sciencedaily.com/releases/2011/08/110809184155.htm

(17.11.11.) 


MUZYKA

 Liczy się sama gra, ona rozwija nasz mózg.

Połączenia neuronów, które tworzą się podczas treningu muzycznego usprawniają nasz największy organ.
Gra na instrumencie muzycznym jest doskonały treningiem dla szarych komórek, muzycy muszą bowiem czytać  i zapamiętywać zapis nutowy, grać równo i w odpowiednim tempie oraz koordynować swoje wykonywanie z wykonywaniem innych osób.

Okazuje się, że ta umiejętność wpływa na inne funkcje poznawcze takie jak uczenie się, język, pamięć oraz większą plastyczność wielu obszarów mózgu. Dzieci, które uczą się gry na instrumencie, mają większy zasób słownictwa i lepiej czytają. U osób grających na fortepianie cały czas są aktywne obszary czuciowe i ruchowe mózgu.

 Na podstawie: Psychologia Dziś 2/2011 i 3/2011


  
Także Bradley Folley dowiódł, że mózgi ćwiczących na co dzień umiejętności muzyczne studentów charakteryzowały się wyższą aktywnością przednich części  płatów czołowych.

Robert Gupta: Music is medicine, music is sanity: 



Dr Tomatis zauważył, że dźwięki o wysokiej częstotliwości pobudzają nasz umysł, te o niskiej - wywołują zmęcznie. Wysokie dźwięki pomagają się skoncentrować, zrozumieć, zapamiętać. 


Korzystne działanie ma muzyka Mozarta (efekt Mozarta, opracowany przez Dona Campbella). Chociaż spotkałam się z informacjami, które mu zaprzeczają i głoszą, że muzyka klasyczna nie wpływa w ogóle na rozwój mózgu - warto czasem wsłuchać się w te dźwięki, choćby z uwagi na zapewnianie mózgowi różnorodnych bodźców. Także muzyce baroku
w tempie largo przypisuje się pozytywne wartości. Do jej struktury, zdaniem psychologa Georgija Łazanowa dopasowują się puls, oddech i fale mózgowe, aktywizując mózg.


Wielokrotnie uczyłam się z muzyką Mozarta. Jednak nie potrafię stwierdzić czy dało to efekty lepsze czy gorsze. Istnieją także dowody na efektywniejszy wpływ ciszy, gdyż mózg nie radzi sobie z wielozadaniowością.


Biorąc pod uwagę oba punkty widzenia uważam, że najlepiej jest stymulować (nie bombardować! informacjami) mózg muzyką w czasie relaksu, czego efekty prawdopodobnie będzie można obserwować potem, a uczyć się w ciszy. Jednak nie wyklucza to faktu, że są osoby, które wolą uczyć się przy muzyce, czy włączonym telewizorze, jak również to, że istnieje "muzyka do nauki" (koncert "aktywny") i "muzyka do relaksu" (koncert "pasywny"). Każdy sam musi odpowiedzieć na pytanie, co dla niego jest najlepsze.


Przykłady muzyki do nauki:








Przykłady muzyki do relaksu:











MEDYTACJA
  → łac. meditatio oznacza zagłębienie się w myślach, tymczasem buddyści nie rozmyślają, lecz kontemplują    (łac. contemplatio - przypatrywać się bezmyślnie). (Focus Ekstra nr specjalny 1/2008)
  • Wpływa  na rozwój kory mózgowej w miejscach odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji, zdolność koncentracji i pamięć krótkotrwałą.
  • Odświeża mózg - lekarstwo na skutki bezsenności.
  • Dzięki medytacji można dostrzec więcej umykających nam szczegółów
    "mrugnięcie uwagi" - mózg nie może przyjąć jednocześnie wielu bodźców, więc odbieramy tylko jeden, a pozostałe przechodzą niezauważone.

    Gęstość komórek nerwowych w korze oczodołowo-czołowej jest tym większa, im więcej dana osoba medytuje.


    Z drugiej strony - może po prostu trudom wielogodzinnej medytacji są w stanie podołać te osoby, które od urodzenia mają dobrze rozwinięte wskazane obszary mózgu?


    ĆWICZENIA ODDECHOWE

    Badania wykazały, że najbardziej intensywne przyswajanie informacji następuje nie podczas wdechu czy wydechu, lecz w fazie wstrzymania oddechu.


    BIOFEEDBACK
    (BIOLOGICZNE SPRZĘŻENIE ZWROTNE)
Technologia, która polega na informowaniu człowieka o przebiegu jakiejś czynności fizjologicznej.
  • poprawia koncentrację i pomaga opanować stres i wyciszyć negatywne emocje

Psychiatra Aleksandra Lamparska-Warchalska przestrzega jednak, że ta metoda nie jest dobra dla wszystkich. Najważniejsze to zwrócić się do specjalisty, który opracuje plan terapeutyczny, gdzie BFB jest jedną z wielu metod.

Wyróżniamy takie rodzaje biofeedbacku: 

Biofeedback  EEG (elektroencefalograficzny) - (emitowanie fal mózgowych o różnych częstotliwościach; najważniejsze są tutaj fale alfa, pojawiające się w stanie relaksu) - pacjent staruje danym obiektem na ekranie - samolotem - niejako siłą woli. Gdy koncentracja jest dobra, samolot leci wyżej, natomiast w chwilach rozproszenia uwagi - obniżają lot.

Biofeedback EMG (elektromiograficzny) - napięcie mięśniowe wskazuje na stres.

Biofeedback GSR (galvanic skin response) i biofeedback BSR (basal skin response) - opór elektryczny skóry.

Biofeedback temperaturowy (temperatura skóry zależy m.in. od stanu psychicznego) - punkt pomiaru to opuszki palców.
  • Biofeedaback HEG (hemoencefalograficzny) - temperatura głowy lub zmiany spektrum podczerwieni emitowanej przez przepływającą krew.
 Na podstawie: Focus Ekstra nr specjalny 1/2008



RÓŻNORODNOŚĆ

"ZMIANA DEKORACJI" - nowe wrażenia zmysłowe

Nowe zadania to dla mózgu bodźce do rozwoju! Ale należy pamiętać o umiarze!
Tak jak pokazuje filmik - mózg nie radzi sobie z wielozadaniowością.




Udowodniono naukowo, o czym również czytamy w „12 sposobów na supermózg”, że istnieje opóźnienie (minimalne, ale jednak) w odbieraniu bodźców, jeśli ich jest wiele.
Dlatego obalony został mit podzielnej uwagi.



 
Jeśli nowo powstałe komórki będą wykorzystywane do dalszej nauki, przetrwają. Jeśli zostawimy ja w spokoju, zginą po kilku tygodniach.

Gdy mózg za każdym razem staje przed nieoczekiwanymi zadaniami, mniejsze jest może poczucie bezpieczeństwa, bo nigdy nie wiadomo co się zdarzy, ale za to ciekawiej.

Osoby, które stale poszerzają swoje umiejętności i są otwarte na nowości, mają znacznie większe szanse utrzymania wysokiej sprawności umysłowej mimo upływu lat. Najlepiej jeśli uaktywniamy obie półkule.
"Jeśli ktoś ma umysł ścisły, powinien rozwijać umiejętności plastyczne, muzyczne, itp. Harmonijna współpraca obu półkul zwiększa możliwości mózgu."
* Leonardo da Vinci: malarz, filozof, anatom, matematyk, poeta, muzyk, architekt, konstruktor. Myślę, że nie trzeba tego komentować:)


Oczywiście niezastąpionym sposobem rozwijania umysłu jest rozwiązywanie krzyżówek, łamigłówek, zagadek, rebusów, gra w szachy czy karty, itp. (FITNESS MENTALNY). Wystarczy angażowanie mózgu w stymulujące i lekko obciążające czynności. Trzeba stale podnosić sobie poprzeczkę. Podobnie jest z nauką języka obcego - gdy się uczymy języka niektóre obszary lewej półkuli mózgowej, należące do tzw. ośrodka Broki, odpowiedzialne m.in. za mowę, powiększają się. Czyli z tego wniosek, że wkuwanie słówek i gramatyki jest kulturystyką dla mózgu! ("Świat Wiedzy 3/2011). Z drugiej strony również spotkałam się z przeciwnym stanowiskiem, iż taki sposób nauki jest "zaśmiecaniem pamięci"...



KONTAKTY MIĘDZYLUDZKIE

Wiele dowodów badań wskazuje na znaczenie więzi społecznych! Relacje towarzyskie, zwłaszcza utrzymywanie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi wpływają pozytywnie na rozwój mózgu.

Każde spotkanie, czy to z rodziną, przyjaciółmi, czy obcymi - dostarcza nam nowych doświadczeń i tym samym ćwiczy komórki nerwowe. U ludzi izolacja prowadzi do gwałtownej redukcji neuronów, a czasem także do choroby Alzheimera.



PAMIĘTAJMY, że po każdym wzroście wydajności mózg potrzebuje przerwy na odpoczynek, w przeciwnym razie sieć neuronów zostałaby przeciążona lub załamałaby się kompletnie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz